Cymes napisał(a):
|
Serio ktoś wierzy, że Julisz zapomniał (zresztą nie tylko Juliusz) jak bez pressu zagrać prostą piłkę do również niepressowanego zawodnika, bo Jop źle rozczytał taktycznie Miedź? Dejta spokój ludziska.
|
Znaczy co, to wszystko dzieło tego, że planeta zapłonęła w Legnicy, a nasi piłkarze to żółtodzioby, które nie mają wyuczonej cechy zmiennocieplności, choć od tylu lat grają na szczeblu centralnym?
Raczej wychodzi na to, że jesteśmy po prostu kolejny z rzędu sezon do bólu przewidywalni, a każdy w miarę ogarnięty trener w mig znajduje sposób na zneutralizowanie naszych ofensywnych atutów. I żeby nie było, nie jest to tylko przytyk w stronę Jopa, ale też Moskala czy Sobolewskiego. Żaden z nich nie potrafił przez tyle lat wpoić piłkarzom, że trzeba być elastycznym, bo jedna taktyka, zwłaszcza na poziomie I ligi, oznacza bolesne gongi.