FraMat napisał(a):

Nie magicznie, skoro to już zapowiadano jakiś czas temu.
Nikaj natomiast był zdolny do gry (w sensie formy), ale twierdzono, że jest za słaby na pierwszą drużynę.
|
A potem wszedł i strzelił bramkę jak stary wyjadacz, co pokazuje jak ogarnia Jop.
Umówmy się - dobierasz argumenty pod kretyńską tezę, jak zwykle. Wczoraj aż prosiło się o zmiany w składzie i taktyce. Młodzi piłkarze to nie maszyny.