wolfy napisał(a):

|
Nie trzeba zagrać identycznie, wystarczy zamurować i spora szansa że remisik wpadnie. Chyba że coś na to wypracujemy...
|
Jest jeden sposób po przechwycie grać do przodu, ale dzisiaj takie zagranie to ryzyko złamania nogi, bo piłka mogła przejść, ale nie zawodnik. Dlatego graliśmy bezpiecznie od tyłu. Drygas dwa razy w minutę wyciął Erthalera, a ta szmata z gwizdkiem nic.