Klasyczna Wisła. Jak to leciało...? Teraz, po serii trudnych przeciwników będzie łatwiej, bo gramy ze słabymi?
No i ze słabymi klasycznie: autobus, kontra, przegrana.
Do tego Królewski uaktywnił się na X-ie.
To się musiało tak skończyć
Dobrze, że nabiliśmy wcześniej trochę więcej punktów.