|
I dobrze, że ta porażka przyszła, bo to będzie kubeł zimnej wody dla rozgrzanych głów niektórych tutaj obecnych, ale też dla piłkarzy, żeby nie bujali zbytnio w obłokach, myśląc iż złapali Pana Boga za jaja.
Ile to się ostatnio człowiek naczytał, że awans już jest pewny, że trzeba robić szturm na Puchar Polski i europejskie puchary, że Krzyżanowski lada moment dostanie powołanie do reprezentacji etc.
Oby ten plaskacz był tylko jednorazowym sygnałem ostrzegawczym, a nie zapowiedzią gry w kratkę czy kilku bolesnych gongów.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|