Jak dla mnie to rewelacyjna godzina.
Miejsc mają i tak tylko 1000 więc kto ma bilet to wejdzie reszta w TV.
Mecz się skończy o 16:30 więc można zrobić "kącik z Wisłą" przez kolejne 1-2 godziny. Ci co nie grali (czyli pierwsza "11"

) podpisują czapki czy inne gadżety, reszta ogarnia się po meczu. I jeszcze zostaje czas na powrót do Krakowa w sensownych godzinach.
Gramy z 4 ligą więc potencjał na widzów, którzy nie są kibicami jednej z drużyn jest żaden.