MaLk napisał(a):

|
O przepraszam, o ile pamiętam raz, w którymś meczu ściął do lewej, zaskakując tym wszystkich na stadionie, wliczając w to obrońcę (czemu się absolutnie nie dziwię). Zaskoczenie było tak duże, że skończyło się bramką.
|
Pewnie sie potknal i mu sie pilka odbila.
