To bardzo prosto wytłumaczyć.
Królewski w swoich "wyliczeniach" wielokrotnie mijał sie z prawdą, podając jakieś absurdalne sposoby wyliczenia "median", "wspólczynnikow" itd.
Po prostu pisze tak, jak.mu wygodnie.
Dla przypomnienia: Królewski nie wlicza przychodów z karnetów i skajboxow do dnia meczowego. Dla niego liczą sie tylko bilety jednorazowe
