Karherop napisał(a):

Nowi w 1 skladzie to Leliveld i Ertlthaler, Krzyżanowski i Kuziemka juz znali nasze systemy gry i klub, Grujcic dopiero rozegral 1 mecz w 1 składzie i byc może wróci na ławkę.
Trzon Broda- Biedrzycki, Kutwa, Carbo, Duda, Duarte, Rodado to 7/11 ogniw. Do tego jest z ławki Igbekeme ktorego systemow nie trzeba uczyc. Kuziemka rozwiniety i odpowiednio wprowadzony przez Jopa.
Jedyne "szczęście Jopa" w tym wszystkim to fakt ze dostal Juliusa i Juliana na początku przygotowań, przez co od razu mogli dać jakość.
Reszta to ciężka praca calego teamu.
|
Przecież nie chodzi tylko o styl gry, ale skuteczność. Baena na przykład pewnie jest szybszy od Kuziemki, ma lepszy drybling, ale jest jeźdźcem bez głowy ze słabym dośrodkowaniem i niezbyt precyzyjnymi podaniami. Albo nie ma predyspozycji albo nie nauczył się tego w ciągu całej kariery. I najpewniej nie nauczy. Kiedy piszę o konkretach mam na myśli gości, którzy mają liczby, nie potrzebuje 120 dośrodkowań, żeby zaliczyć asystę. Produkują wysokiej jakości podania, albo oddają celne strzały itd. W czasach Rude mieliśmy jednego zawodnika w top 10 ligi w klasyfikacji Kanadyjskiej, w tamtym sezonie 2, a teraz (chociaż to krótki dystans) 5. I nie jest tak, że Jop zbudował Alfaro, Baenę i Poletanovicia, Kissa i zrobił z nich nie wiadomo kogo, tylko ma de facto 3 nowych zawodników w tej grupie (nie ma znaczenia, że Krzyżanowski i Kuzimka już tu byli), którzy zastąpili słabsze, poprzednie modele (chociaż akurat Mikulec był bardzo ok). Teraz osobiście życzę Jopowi, żeby Bozić i Omić okazali się lepsi od dotychczasowych pewniaków, albo przynajmniej jeden z nich.
Piszę to ni po to, żeby umniejszyć rolę Jopa, ale pokazać, ze nasza obecna forma to wielowymiarowa kwestia. Jop na pewno dorzucił coś tu od siebie, ale nie jest czarodziejem.