Cytat:
|
Nie wiem do czego zmierzasz. Jop absolutnie kontynuował to co robili jego poprzednicy, nie robił żadnej rewolucji kiedy przejmował drużynę. Jop absolutnie robi to lepiej niż poprzednicy. Kumulatywnie dużo lepiej. Szczególnie w tym sezonie, kiedy chyba jako pierwszy poradził sobie z klątwą bicia głową w mur.
|
Czyli po prostu Jop kontynuował pracę Sobola bo wygrał 3 razy. Później przyszedł Rude i już nie chciał kontynuować pracy Sobola i Jopa i w lidze miał średnią 1,5. Później był Moskal, który miał najgorzej - wiadomo - ale też nic nie kontynuował, tylko przegrywał i jak za kilka dni trenerem był Jop to znowu kontynuował pracę Sobola, Rude i Moskala bo wygrał 3 kolejne mecze i zrobił w tamtym sezonie średnią 2,07 czy tam 2,08.
Cytat:
Jeszcze nie gralismy z nikim, kto by murowal. Jak dotad kazdy z przeciwnikow wychodzil grac w pilke wiec nie bylo jeszcze okazji sprawdzic sie w meczu gdzie trzeba bedzie bic glowa w mur. Nawet Znicz wyszedl grac otwarta pilke.
Z tych skrotow co widzialem to dopiero w Siedlcach i w Niepolomicach beda przeciwnicy, ktorzy graja stricte defensywnie.
|
Graliśmy większość tamtego sezonu z Jopem i autobusy były. Jop zrobił średnią, która gdyby był trenerem od początku to by dała awans. Także on już pokazał, że i ze słabszym skłądem i z autobusami potrafi grać.
Cytat:
|
Nie wiem do czego zmierzasz
|
Generalnie zawsze do tego samego. Żeby tu panowała jakaś prawda, logiczne myślenie, brak zakłamywania i manipulacji. A z Jopem zmierzam do tego, żeby królowi oddać to co królewskie. I tyle. Nadal jesteśmy w I lidze i Jop awansu w tamtym sezonie nie zrobił. Ale mimo to chłop sobie pracuje na pomnik jeśli przez x lat utrzyma swój poziom. Ten człowiek wyprowadził Wisłę z gówna, ten człowiek to jest prawdziwy trener, jakiego tutaj nie było od wielu lat. Dlatego, za każdym razem jak będzie jakieś wymyślanie, że Jop to coś kontynuuje i tylko przejął pałeczkę, to będę pisał prawdę, że jest inaczej.