O to to.
Też się cieszę, że nie ma przypału na początku sezonu, jak to bywało w przeszłości, ale niektórym to już naprawdę fantazja się za bardzo uruchomiła. Na tym forum jest jakaś dziwna tendencja do popadania w skrajności. Dziś Jop i spółka są bohaterami, a po kilku porażkach i słabszej serii będzie: "wypad pajacu".
Lodu, ludzie, bo nawet jeszcze 1/3 sezonu nie rozegrana, a tu jakieś mocarstwowe wizje o dominacji w lidze, zdobyciu Pucharu Polski i podboju Lidze Konferencji. Romek Giertych by się uśmiał.