Ja bym podszedł do tematu maksymalnie pragmatycznie.
Czyli
1. grają zmiennicy
2. bajka o udzie - udo się albo się nie udo

3. robimy wyjątki jeśli wylosujemy Craxę czy Legię
Jeszcze punkt 4 - dogadać się na wyjazdach w temacie marketingu. Na pewno w Bytomiu Odrzańskim jakieś wiślackie czapki by poszły, zwłaszcza jakby Rodado podpisywał ...