adam_09 napisał(a):

|
Dobra, kończę nie ma sensu, szkoda prądu i klawiatury. Szkoda, że tylko tylu Hiszpanów się przewinęło przez Wisłę bo jakbyśmy ich zatrudnili 3 x więcej to dzisiaj nie zastanawialibyśmy się czym zapłacić za obiady dla rezerw tylko czy do sushi wziąć tuńczyka czy rolkę z homarem.
|
Kolego, jakbyśmy zatrudnili 3 x więcej takich zawodników jak Rodado, Carbo, Carlitos, Mula, Imaz, Ivan Gonzalez, Cuesta czy Lionch to byśmy się dzisiaj zastanawiali, z kim będziemy grać w europejskich pucharach w kolejnym sezonie z rzędu.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"