|
Zawsze się trochę odpuszczało PP. Nawet w sezonie, w którym zdobyliśmy Puchar, pierwsze rundy przepychaliśmy grając mocno przemeblowanym składem. Mamy komfort wymiany całej 11stki w pierwszym meczu, jeśli przejdziemy dalej, to trener, w zależności od losowania, będzie mógł zadecydować, jak bardzo zarotować składem. Im dłużej potrwa passa zwycięstw, tym bardziej do głowy przyjdzie pomysł, by nie odpuścić PP.
Na ten moment (czyt. nie znając Gigera, Omicia czy Bozicia) możemy wierzyć w to, że na ławce siedzą (lub za niedługo zasiądą) ambitni goście, którzy patrząc na grę aktualnego składu muszą dać jakies argumenty, by w ogóle wyjść na boisko, złapać minuty. Aktualni zmiennicy - niestety poza Olivierem - daja mniejsze lub większe sygnały, że też mogą być niezłym substytutem w Maszynie Trenera Jopa. James wygląda o niebo lepiej, niż w meczu z ŁKS-em, Staszak zanotował kluczowe podanie przy bramce kolejnego zmiennika - Nikaja. Kawała wchodzi i nie pęka, a szczęśliwie zdobył już nawet pierwszego gola w 1. lidze.
Aż prosi się, by wykorzystać dobry klimat stworzony wokół klubu w ostatnich tygodniach i w przerwie na kadrę zorganizować biletowany sparing - np. z taką Pogonią Szczecin (była zaczepka ze strony właściciela Pogoni do Jarka na tt, nie śledziłem, jak to się potoczyło). Grając w niedzielę o 14:30 bylibyśmy w stanie przyciągnąć na stadion sporo ludzi, a wtedy rezerwowi mogliby się zapoznać i ze stadionem i z kibicami.
|