|
Sprowadzony Bozić da nam pole manewru na 10tce i lewym skrzydle. Sukiennicki o jedno miejsce dalej od składu.
Delikatnie mówiąc, Bozić nie jest demonem szybkości, a w pressingu również nie będzie tak aktywny jak Fred czy Julius. O to mam w sumie największe obawy, bo od początku sezonu świetnie wyglądamy pod tym względem. Był bez gry przez pół roku, ale przepracował cały okres przygotowawczy w tureckim Erzurumsporze, więc może być szybciej dostępny niż pozostałe transfery z ostatnich dni.
Stylem gry - patrząc jedynie po dostępnych managerskich highlightsach - może przypominać Semira Stilicia - panowanie nad piłką, prostopadłe zagrania, strzały z dystansu i to, co pisałem wyżej, jednak sprawianie wrażenie dość leniwego zawodnika (kiedyś dostał wędkę od obecnego trenera Śląska Wrocław właśnie za brak zaangażowania w grę zespołu).
Od razu dodam, że przypominanie stylu jakiegoś zawodnika nie oznacza, że ktoś zagra na jego poziomie. Dawno jednak nie mieliśmy typowej "dychy", którą Marko może zostać. Zainteresowany jego usługami w lecie był Motor Lublin, w barwach Mariboru pograł w europejskich pucharach, ale nasz ostatni transfer ze słoweńskiej ligi - Ivan Borna Jelić Bałta okazał się niewypałem.
Skoro nastawialiśmy się na niego od samego początku, to niech pokaże nam to, co wyskoczyło w kąkuterach.
|