krysztal napisał(a):

|
Mimo wszystko jakaś poprawa przy tych SFG jest.Żeby w ogóle z nich bramek nie tracić to chyba niemożliwe a jak do tego dodamy zgrywającą się dopiero obronę no to mamy co mamy.
|
Do tego trzeba dodac ze slabsze druzyny do bólu trenuja SFG kosztem chociażby treningu w ataku pozycyjnym. Chocby dlatego gdy gralismy z Łęczna wiosna to kompletnie nie wiedzieli jak z nami grać po naszej czerwonej kartce.
U nas nie ma komoletnie mozliwosci aby trenowac tyle SFG co rywale, bo treningi musialyby trwac po 4 godziny żeby nie rezygnowac z obecnych elementow.