|
Żeby nie było, że .......ę jak ten idiota. Jego lista 56 graczy.
Większość z nich to piłkarze co po prostu z przypadku się tu znaleźli. Bo uczyli się grać w piłkę w Polsce, w Wiśle, gdzieś tu trafili do niższych lig, z braku laku wskoczyli nawet do pierwszego zespołu żeby łatać dziury czy żeby ich zweryfikować. Nikt powazny nie liczy takich 18-21 latków, bo to są kandydaci na piłkarzy, a nie piłkarze. Chyba, że rzeczywiście skalę talentu mają dużą to wtedy od początku można ich uznać za piłkarzy, którzy będa grali w powaznej piłce. Taki proceder istnieje w każdej lidze gdzie gracz rokuje czy "rokuje" dobrze, jest wprowadzony na najwyższy czy drugi szczebel rozgrywkowy w kraju ale po 1 czy 2 sezonach okazuje się,że powietrze z niego uchodzi i gościu idzie się kopać po czole do niższych lig.
gracze w młodym wieku co się przewinęli w Wiśle i na tej liście markusika manipulatora:
Karol Tokarczyk - 20 letni no name grający w rezerwach. Nie wiem co on w ogóle robi na tej liście ale to pokazuje skale s....ysyństwa Markusa. Tokarczyka umieścił tu żeby nabić statystykę złych Polaków, Grau i Ramireza, którzy mieli zbawić Wisłę nie umieścił.
Olivier Sukiennicki - 22 lata
Kuba Wiśniewski - 21 lat
Dominik Sarga - 21 lat
Karol Dziedzic - 19 lat
Dawid Olejarka - 23 lata, 22 jak przychodził do Wisły - kolejny na zasadzie młody zdolny. Przyszedł, zagrał 5 meczów na krzyż i poszedł dalej gdzie indziej się kopać po czole na wypożyczenie. Wrócił, pogra w rezerwach i w przyszłym roku odejdzie po wypełnieniu kontraktu
Patryk Gogół - 22 lata
Jakub Krzyżanowski - 19 lat
Marcin Bartoń - 21 lat
Kacper Skrobański - 21 lat
Jakub Niewiadomski - 23 lata (20 jak przychodził do Wisły)
Bartosz Talar - 22 lata
Wiktor Szywacz - 23 lata (20 jak przychodził do Wisły)
Krystian Wachowiak - 23 lata (20 jak przychodził do Wisły)
Kacper Duda - 21 lat
Hubert Sobol - 25 lat, gdy przychodził do Wisły miał 21 lat. Teraz gra w Widzewie więc wg Markusa porządny gracz
Mateusz Młyński - 24 lata, do Wisły przychodził w wieku 20 lat
Mikołaj Biegański - 23 lata, 19 gdy przyszedł do Wisły
Daniel HoyoâKowalski - 22 lata. W Wiśle grał jeszcze jako dziecko...
Konrad Gruszkowski - 24 lata. W Wiśle grał mając 19-22 lata
Piotr Starzyński - 21 lat
Dawid Szot- 24 lata, w Wiśle od 17 r.ż.
Damian Pawłowski - 26 lat, 20 gdy grał w Wiśle
Aleksander Buksa - 22 lata, w Wiśle grał jako dziecko
Maciej Śliwa - 24 lata, w Wiśle jako dziecko
Marcin Grabowski - 25 lat, w Wiśle jako 18-19 latek
Patryk Plewka - 25 lat, w Wiśle od małolata
Kamil Wojtkowski - 27 lat, w Wiśle w wieku 19-22 lata
Piotr Żemło - 30 lat, w Wiśle w wieku 18-22 lata
Jakub Bartosz - 29 lat, w Wiśle od młodego do 24 roku życia
Grzegorz Marszalik - 29 lat, w Wiśle w wieku 19 lat
Kamil Kuczak - 29 lat, w Wiśle w wieku 19 lat
Tam gdzie gracz jest nadal młody to już nawet nie pisałem obok, ze w Wiśle grał gdy miał jeszcze mniej lat.
I nagle z 56 nazwisk, zostają 24. Dziwnym trafem markusik nie umieścił na tej liście Letkiewicza, Kutwy czy Kuziemki xd Wstawił wszystkich, każdego no namea, który się tu przewinął w jakikolwiek sposób przez I drużynę ale zapomniał akurat o tych młodych, którym szło/idzie ok. xd
Chciałem wam pokazać poziom s....ysyństwa jaki stosuje ten człowiek. Okazało się, że te tabuny Polaków są równe z tabunami sprowadzanych Hiszpanów czyli przez te lata, które wymienił, jeśli odsieje się tych 20 latków okazuje się, że przewinęło się tu tyle samo Polaków co Hiszpanów.
Co do tych młodych Polaków. Po pierwsze nie ma co porównywać dzieciaków do dorosłych piłkarzy. Po drugie wiadomo jak jest w Wiśle. Polityka jest taka, że sprowadza się na siłę młodych niby zdolnych, ale też nie ma się co dziwić, jest CLJ, są rezerwy, ktoś musi zapełniać te kadry. Jak ma lepszy okres czy ktoś pomyśli, że ma talent to ci piłkarze zaliczają mniejsze lub większe epizody w 1 drużynie. Wisła generalnie zabija kariery piłkarzom i to świetnie pokazuje ta lista. W Wiśle praktycznie żaden z nich się nie sprawdził, gdzieś tam część z nich sobie gra w I lidze czy ekstraklasie. Mimo wszystko nadal wnioski mam tu dwa, o tym żeby nie porównywać młodych do starych i o tym, że to normalne w piłce, że w danym kraju jest przesiew młodych w każdym klubie na każdym szczeblu i gdzieś tam po 20 roku życia się okazuje czy chłop idzie do przodu, czy się cofa.
Także czyste s....ysyństwo markusa polega na tym, że on to nazywa jakimiś niespełnionymi transferami, bo nikt o zdrowych zmysłach tych chłopaków 17-20 letnich nie traktuje na wstępie jako poważne transfery.
⢠Tomasz Cywka
⢠Alan Uryga
⢠Maciej Sadlok
⢠Łukasz Burliga
⢠Maciej Jankowski
⢠Krzysztof Drzazga
⢠Mateusz Zachara
⢠Adam Mójta
⢠Jakub Bartkowski
⢠Michał Buchalik
⢠Dawid Kort
⢠Rafał Janicki
⢠Michał Mak
⢠David Niepsuj
⢠Dawid Abramowicz
⢠Paweł Kieszek
⢠Bartosz Jaroch
⢠Igor Łasicki
⢠Michał Żyro
⢠Szymon Sobczak
⢠Igor Sapała
⢠Wiktor Biedrzycki
⢠Łukasz Zwoliński
â˘Kamil Broda
I teraz tę listę 24 nazwisk można znowu jakoś uszczuplać bo mozna by ją pomniejszyć o np Kieszka, który przychodził do Wisły po 35 roku życia i chyba nikt nie oczekiwał, że on będzie w Wiśle robił karierę.
Kolejny to Broda, który jest wychowankiem, a zgodnie z tradycją Wisły, tu się nikt nie rozwija więc ciężko oczekiwać, że ktoś tu z niego z czasem zrobi piłkarza. To taki przykład ciągnięcia za uszy i zapchajdziury.
Część graczy jak Żyro czy Sapała to są przypadki ściągania do Wisły kolejnych tabunów przepłąconego szrotu, na zasadzie, że niby tutaj się odbuduje...
Różnie też można sobie definiować co to znaczy, że ktoś się sprawdził. Czy jak grał w Wiśle słabo albo nie miał liczb ale z I ligi go wzięli do Ekstraklasy to ot jest zawodnik dobry a po prostu w Wiśle nie umieli jego potencjału wykorzystać?
Wiadomo, że nie ma tutaj piłkarza pokroju Rodado (chociaż on póki co błyszczy tylko w I lidze więc np do Pawła Brożka mu daleko.
Ja bym tu przede wszystkim zauważył jedną rzecz. Z graczy hiszpańskich sprawdzają się ci z pomocy i ataku. Mają lepszą technikę więc w polskiej lidze sobie radzą. Czasami mają umiejętności, a czasami umieją jedynie biegać i dryblować więc robią duzo zamieszania ale mało liczb. Tu występuje problem żeby znaleźć na te pozycje Polaków.
Z kolei mimo, że w latach okres poszukiwań bogaty, to ciężko było nawet ściągnać z Hiszpanii kogoś do defensywy, już nie mówiąc żeby był ogarnięty. I tutaj z kolei sprawdzają się Polacy, może nie świecą jak Hiszpanie w ataku ale jakoś ciężko ich zastąpić graczami z niższych lig i z naszym budżetem płacowym.
Na tej liście nawet Błaszczykowskiego nie ma także idź w .... z tą twoją selekcją markusie.
I jak się teraz zestawi to dokładniej to wcale te dysproporcję w liczbie Polaków do Hiszpanów nie wyglądają tak źle. A przede wszystkim jak się dojdzie do wniosku, że Polacy sprawdzają się w obronie i dlaczego Hiszpanów nie można do obrony znaleźć?
I co najważniejsze, tak się ci Hiszpanie sprawdzali w I lidze, ze meczów nie potrafili wygrywać, biegali, strzelali ale byli nieskuteczni, nie umieli awansować do ekstraklasy i po 1-2 sezonach ich tutaj już nie było. Tak sie właśnie ostatnie zaciągi sprawdziły, że został aby Carbo i Rodado, James się cudem wyratował i grzeje ławę. Tak się sprawdzili, że właściwie gdyby nie Rodado, który na I ligę jest bardzo dobry, to by już wszyscy dawno zapomnieli o Hiszpanach i ten temat już od kilku lat by nie był grzany.
PS Nawet ten cienki Broda ma lepszą skutecznosć strzałów obronionych niż Raton. Do tego Raton 5 czystych kont w 27 meczach, a Broda też 5 CS ale w 15 meczach. I to jest właśnie ta ojkofobia i kurestwo na tym forum. Taki markus i inni powiedzą, że Broda to jest dno, a Raton dawał generalnie jakość i w ogóle poszedł grać do Grecji. Tylko że każdy taki temat jak się zaczyna grzebac głębiej niż tylko na niwie propagandy i ojkofobii, to się okazuje, że prawda leży zupełnie gdzie indziej. Z Letkiewiczem nawet tegp paralityka Ratna nie ma co porównywać.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 18.08.2025 o godz. 19:11.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|