Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16722
Stary 18.08.2025, 12:41
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
Polecam odkopać posty z 2019 roku jak Lis miał bramkę u nas, jaki tu leciał hejt na niego.
Bo Lis był grał bardzo źle, ale trafił na dobrego trenera bramkarzy który go ociosał.
Nikt mu nie odmawiał warunków i refleksu, ale popełniał juniorskie błędy. Był nieociosanym kołkiem.

I żeby od razu uciąć wszelkie analogie do których dążysz - nie, Sukiennicki nie ma talentu. Nikt go już nie ociosa, bo nie ma podstaw.

Podobnie jak Broda nie jest materiałem na dobrego bramkarza, bo ani nie ma szczególnych warunków fizycznych (zasięg ramion), ani refleksu na linii, ani za dobrze nie gra nogami. Jak zrobi solidny postęp to będzie materiałem na drugiego Buchalika - odbije większość piłek lecących w niego, z rzadka wybroni coś ekstra, częściej się skompromituje puszczając po krótkim rogu albo wybijając przed siebie.

Coś może być z Letkiewicza bo podstawy są, tylko jest duży znak zapytania co do obecnego trenera bramkarzy.

Patryko napisał(a):Wyświetl post
Ja to widzę inaczej. Zamiast harmonijnie rozwijać się w drużynie, gdzie miałby wsparcie i z dużą dozą prawdopodobieństwa pierwszy skład, to poszedł za pieniędzmi tam, gdzie był za słaby na wygranie rywalizacji.

Nie żeby był to pojedynczy przypadek, pewnie z 80% transferów z Polski na zachód kończy się dokładnie tak samo.

Transfer na zachód, brutalna weryfikacja, powrót po 2-3 latach z podkulonym ogonem. Zmarnowanego "talentu" tylko szkoda.
Tu jest problem z ludźmi takimi jak Ty - szukającymi wszędzie talentu i potencjału. Buksa miał killa udanych zagrań, rozwinął się szybciej niż rówieśnicy ale od Ekstraklasy odbił się jak od ściany. Przeciętni obrońcy robili go jak dziecko, w ogóle nie dochodził do sytuacji.

Nie ma żadnych RACJONALNYCH przesłanek że mógłby się rozwinąć. Mimo wszystko trafiał do klubów w których (gdyby miał jakikolwiek potencjał) zrobiono by z niego chociaż ekstraklasowego wyrobnika.

To nie jest cassus Kapustki który miał dobry sezon, odbił się od od zachodu ale po powrocie grał nieźle w Legii. To jest chłopak który niczego nie osiągnął, miał beznadziejną rundę w Ekstraklasie i pojechał na samej opinii.
Teraz kompromituje się znowu na poziomie Ekstraklasy, de facto nie będąc w stanie nawet wygrać rywalizacji.

Napisałbym Maciej Korzym 2.0, ale Korzym coś tam jednak pograł w Koronie.


Nad jego rzekomo zmarnowanym talentem płaczą Ci sami którzy widzieli go w Sukiennickim. Wystarczy dosłownie jedna udana kiwka i już bredzicie o talencie jaki zdarza się raz na dekadę.
Chłopak pojechał na tej opinii i wycisnął finansowo 1000% ze swojej kariery, a nadal są frajerzy dający mu kontrakty na poziomie centralnym.

Na swój sposób to robi wrażenie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.08.2025 o godz. 13:03.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując