|
Nie przypominam sobie sytuacji, w której klub rozpoczyna rozgrywki od bilansu 0-0-6. Niestety bardzo możliwe, ze we wtorek przyjdzie przełamanie.
Scenariusz jest wbrew pozorom dosyć prosty i bazuje na mieszane doświadczeń z ubiegłego oraz aktualnego sezonu.
Na początku błąd naszej obrony przy rzucie wolnym z boku boiska, kolejny błąd Brody przy precyzyjnym dośrodkowaniu Majewskiego i 1:0.
Potem festiwal nieskuteczności naszych, do.przerwy wynik.bez zmian.
Na początku drugiej połowy powtórka z rozrywki, precyzyjna wrzutka Majewskiego, błąd Brody, Duda kryje wyższego od siebie o 20cm rywala i 2:0.
W okolicach 70 minuty strzelamy na 2:1 i potem mecz życia bramkarza Znicza, który dotychczas byl pośmiewiskiem.
Scenariusz niemożliwy?
Jak dla mnie niekoniecznie...
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|