AgresywnyChomik napisał(a):

Ja może trochę pesymistycznie ale czym te 4 mecze Kuziemki w pierwszej lidze różnią się od dobrych meczy Starzyńskiego w ekstraklasie czy Sukiennickiego rok temu w eliminacjach do Pucharów ? Dla mnie niczym.
Więc ja mimo że się cieszę że fajnie gra to nie mam wzwodu bo nauczony tym że młodzi szybko tracą wigor dość ostrożnie podchodzę do tego hypu.
|
Serio pytasz? To ci odpowiem.
Liczbami.
Pomijam że Sukiennicki to drewniak który piłki nie prowadzi tylko ją goni przed sobą, zwykle z marnym skutkiem, a Starzyński to ....uś pozorujący grę, ale Kuziemka już w tamtym sezonie miał dobre zagrania. Teraz te zagrania przekładają się na liczby dzięki wysokiej formie i jakości Duarte, Rodado i Erthalera.
To też jest element układanki - żeby młodego wypromować trzeba go wkomponować w dobrze działający mechanizm.
Sam tonuję nastroje bo niektórzy już bredzą o drugim Błaszczykowskim, ale chłopak zaczyna mieć realny potencjał sprzedażowy.
A Sukiennicki nie ma liczb nie z powodu spisku przeciw niemu, po prostu nie umie nic sensownego, wychodzi mu jedno zagranie na kilkadziesiąt. Do tej pory jedyne co wypracował to rożny dla Grodziska po którym padła bramka - i to jest jego wina, bo Wisła unikała dawania im SFG w okolicach pola karnego z uwagi na ich warunki fizyczne...
To nie jest tak że w tym i poprzednim sezonie Sukiennickiego masowo okradano z asyst z powodu nieskuteczności. W ostatnich czterech meczach miał jedną udaną centrę - jak się wywrócił i piłka trafiła do Zwolińskiego. Tyle.