Nie wiem, czy słowo "dopychać" jest właściwie w sytuacji, gdy mamy realnie jednego napastnika w składzie

Wg mnie budowanie tak kadry, czyli liczenie na oraniem Rodado cały sezon jest poproszeniem się o kłopoty. Wiadomo, że byłoby bardzo trudno zastąpić go w pełni w naszej sytuacji, ale ktoś pokroju Zwolińskiego pozwalał na łudzenie się chociaż, że możemy grać czasem bez Angela. Ja bym bez wahania zamienił te trzy zapowiadane transfery na napastnika i jednego skrzydłowego.