TSA napisał(a):

|
Broda na lawę od następnego meczu bo gość stoi na lini bramkowej i nic nie gra na przedpolu
|
I dobrze że nie gra na przedpolu, bo nie umie. Mało to razy minął się z piłką?
Na linii zresztą też szału nie ma.
Ten mecz pokazał że bez ławki długo nie pociągniemy.
Stokowiec to wiedział, stąd tak szybkie zmiany w drugiej połowie. My padliśmy fizycznie, a nie było komu z ławki wejść za kluczowych zawodników. Sukiennicki na skrzydle to jakiś żart.
Grujcić w defensywie wypadł nieźle, w ofensywie na tym etapie nie miał okazji zbyt wiele razy się wykazać.
O ile poprzednie trzy mecze wygraliśmy zasłużenie to dziś mieliśmy po prostu masę farta. To co zrobił Adamski to były dwa najgorsze przyjęcia piłki jakie w życiu widziałem. Aż mi się czasy Fryzjera przypomniały i rozmaite cyrki odstawiane byle wynik był taki za jaki zapłacono.
Ważne że do przodu.