|
Wyobrażam sobie, jakim potworem straszyłby Jop rywali, gdyby grał Mikulec. Niestety już jego brak bardzo nas osłabia, a mimo to mamy jakość w ofensywie. Krzyżanowski potwornie nas osłabia i bardzo przypadłby się ktoś do rywalizacji na lewej stronie.
Problem będzie, jak wypadnie Duarte, Ertlthaler albo Rodado. Widać dokładnie, co się dzieje po wprowadzeniu na boisko np. Sukiennickiego. Mam nadzieję, że sztab zdaje sobie sprawę, że bez ławki rezerwowych nie zajedziemy zbyt daleko.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|