|
Nie neguję, że do tej pory mieliśmy dużo bramek w sytuacji "2 na 4" czy "4 na 5" ale było to raczej efektem naszych szybkich akcji, czyli czegoś, czego nie było w zeszłym sezonie.
Z drugiej strony jest kilka bramek przeciw "autobusom" już w tym sezonie - większość SFG
gol na 1:3 w Tychach - 10 Tyszan w polu karnym (w tym bramkarz)
gol na 1:0 w Krakowie - 9 ŁKSiaków w polu karnym + 2 w murze
gol na 3:0 w Krakowie - przy wybiciu rogu cały ŁKS w polu karnym, podczas strzału Kutwy 10 zawodników przed nim
gol na 0:1 w Mielcu - 9 zawodników przed piłką
gol na 0:2 w Mielcu - 8 zawodników w polu karnym
Chyba te "autobusy" nie takie straszne jak w poprzednim sezonie.
|