pepe72 napisał(a):

Kolejny mecz też na szczycie z wiceliderem.
Jak będzie Kutwie wpadało z 20-25 metrów to mogą se postawić ... autobus.
Przy okazji Julius posyła SFG na centymetry więc czekam z mniejszą obawą na "autobusy". Zwłaszcza, że zaczęliśmy przesyłać piłkę na 20-30 metrów w ataku, wiec nie ma już dreptania i czekania, aż się przeciwnik raczy ustawić przed piłką. Jak to będzie tak dalej szło to żaden autobus nie zdąży dojechać, chyba, że któraś drużyna zagra na 0:0 od pierwszej minuty.
|
Gdyby mecz z Wieczysta nie byl przelozony to nawet dwa nastepne mecze moglyby byc na szczycie
Ja sie nie obraze jesli bedziemy rozklepywac przeciwnikow niezaleznie od tego jak beda grac. Zauwazylem jedynie, ze do tej pory kazdy z przeciwnikow nie bronil sie w 11 w polu karnym i to miejsce do klepki poprostu bylo. Nie zawsze ale zwykle jak przeciwnik gral luzno w obronie to gralismy dobrze. Z tego powodu wstrzymam sie z entuzjazmem az przyjedzie jakas Odra Opole i wyjdzie na nas siedmioma obroncami, dwoma defensywnymi pomocnikami i jakims malym sprinterem.
Majac powyzsze na uwadze nie da sie nie zauwazyc pozytywnych zmian wzgledem poprzedniego sezonu. Przede wszystkim na prawym skrzydle mamy obecnie zawodnika, ktory:
1 - przed zagraniem podnosi glowe do gory i patrzy co sie dzieje.
2 - potrafi dosrodkowac.
3 - potrafi zagrac dokladne podanie po ziemi dalej niz na 5 metrow.
4 - umie kopnac pilke prawa oraz lewa noga.
5 - ma wiecej zwodow w swoim repertuarze niz tylko "kopnij i dogon".
6 - ma mocne uderzenie z dystansu.
Baena nie potrafil zadnej z tych rzeczy i w zyciu nie dalby takiej pilki Ertlthtalerowi jaka dal mu Kuziemka z Tychami. Raz ze nie widzialby ze Ertlthaler machnal mu reka a dwa wykopalby pilke na out bramkowy.
Duarte na lewej to tez dwie klasy lepiej niz Alfaro / Sukiennicki z zeszlego sezonu a duet Rodado - Ertlthaker jest zwyczajnie lepszy niz Zwolinski-Rodado. Jest wiec nadzieja, ze nawet jak nas przeciwnik zmusi do atakow pozycyjnych i grania po obwodzie to uda sie to przelamac i nie bedziemy juz wrzucac jak kretyni do nikogo.