s1mone napisał(a):

No faktycznie straszna tragedia, że nie zauważyłem info, że Cziczkan się rozleciał. Chyba się potnę czerstwą bułką 
Ty jesteś jeden wielki kręt.
Ja już tu wymieniałem błędy Ratona, lista z jednej rundy była wielkości kartki A4. Chłop popełnił niemożliwą ilość błędów na rundę, to był gościu rodem z Benny Hilla, a ty go broniłeś. No spoko. Ja nie widziałem takiej rundy w wykonaniu żadnego bramkarza w żadnej lidze, nigdzie - na żadnym poziomie. Nie chce mi się tego posta szukać, gdzieś sobie wisi.
Broda rozegrał u nas pewnie z 20-30 meczy. Zapieprzył nam może z dwa.
Wczoraj zagrał bardzo słabo, ale patrząc na to z punktu widzenia logiki to z 3 jego największych błędów najgorszy był ten z którego przeciwnik nie skorzystał.
1 gol - typowy bramkarski klops dwa kroki do przodu, dwa do tyłu - przez co nie był optymalnie ustawiony. Tyle, że tam byli jeszcze obrońcy, którzy mogli interweniować, piłka odkręcała się od bramki. Gol prowadzący do utraty gola, pewnie exp. goal z takiej akcji w granicy 20-30%.
3 gol - tu już był balonik, który miał psi obowiązek złapać w zęby, expected goal z tej sytuacji pewnie poniżej 50%, bo tam też był obrońca, która walczył z napastnikiem.
No i najgorszy błąd Brody - bez konsekwencji. To był już typowy totalny babol w stylu Ratona. On właśnie takie sadził, wypuszczał piłkę, podawał do przeciwnika, generalnie tworzył sytuacje przeciwnikowi z niczego, a nie z jego dobrej gry. Raton w tym królował, narobił baboli jakby z ckmu nimi strzelał. A teraz Broda zagrał tragiczny mecz w 20-30 występie? I to ma dowodzić czego niby? Tego, że jest gorszy od chłopa, który w rundzie kolekcjonował takie występy na pęczki?
Nie rozumiem logiki bo jej nie ma. Jak zwykle u ciebie. Jeśli musiałeś czekać ponad rok czasu na taki mecz Brody po odejściu Ratona by potwierdzić swoje przypuszczenia, to potwierdziłeś jedno wielkie g-ówno.
|
nie będę bronił Brody, bo to nie jest dobry bramkarz
wczoraj był słabiutki, ale
Raton to dno i trzy tony mułu, a Broda przy nim wygląda jak
PAN KIPER
przy pierwszej bramce poza faulem Biedrzycki nie popisał się też przy centrze z wolnego, bo uciekł mu ten koleś, który potem strzelił na 1-0
ps. Broda ma u nas w jedynce 23 spotkania (13 w lidze, 1 w barażu, 5 w PP i 4 w Europie). Zagrał też na wypo w Chojniczance, 32 mecze w II lidze. Więc tego doświadczenia nie ma zbyt dużo...