Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 05.08.2025, 18:16
Markusina napisał(a):
S1moniczek potwierdza słowa Wolfiego, że nie ma zielonego pojęcia o czym pisze.
No faktycznie straszna tragedia, że nie zauważyłem info, że Cziczkan się rozleciał. Chyba się potnę czerstwą bułką


Markusina napisał(a):
Nigdy nie twierdziłem, że Raton jest dobrym bramkarzem czy że nie popełnia błędów. Nie broniłem jego wpadek.

Natomiast kategorycznie nie zgadzałem się z poglądem, że Broda jest od niego lepszy i pewniejszy. Nie popierałem jego wpychania na siłę do składu w czym s1moniczek celował. Mecz z Tychami dokładnie to potwierdził, podobnie jak i wiele wcześniejszych jego występów także w rezerwach. Broda to po prostu słabiutki i niewiele potrafiący bramkarz, beznadziejny w grze na przedpolu.

Tyle ile wczoraj Broda zrobił poważnych błędów, Raton robił nieraz w dwóch-trzech meczach.

Ty jesteś jeden wielki kręt.
Ja już tu wymieniałem błędy Ratona, lista z jednej rundy była wielkości kartki A4. Chłop popełnił niemożliwą ilość błędów na rundę, to był gościu rodem z Benny Hilla, a ty go broniłeś. No spoko. Ja nie widziałem takiej rundy w wykonaniu żadnego bramkarza w żadnej lidze, nigdzie - na żadnym poziomie. Nie chce mi się tego posta szukać, gdzieś sobie wisi.

Broda rozegrał u nas pewnie z 20-30 meczy. Zapieprzył nam może z dwa.

Wczoraj zagrał bardzo słabo, ale patrząc na to z punktu widzenia logiki to z 3 jego największych błędów najgorszy był ten z którego przeciwnik nie skorzystał.

1 gol - typowy bramkarski klops dwa kroki do przodu, dwa do tyłu - przez co nie był optymalnie ustawiony. Tyle, że tam byli jeszcze obrońcy, którzy mogli interweniować, piłka odkręcała się od bramki. Błąd prowadzący do utraty gola, pewnie exp. goal z takiej akcji w granicy 20-30%.

3 gol - tu już był balonik, który miał psi obowiązek złapać w zęby, expected goal z tej sytuacji pewnie poniżej 40%, bo tam też był obrońca, która walczył z napastnikiem.

No i najgorszy błąd Brody - bez konsekwencji. To był już typowy totalny babol w stylu Ratona. On właśnie takie sadził, wypuszczał piłkę, podawał do przeciwnika, generalnie tworzył sytuacje przeciwnikowi z niczego, a nie z jego dobrej gry. Raton w tym królował, narobił baboli jakby z ckmu nimi strzelał. A teraz Broda zagrał tragiczny mecz w 20-30 występie? I to ma dowodzić czego niby? Tego, że jest gorszy od chłopa, który w rundzie kolekcjonował takie występy na pęczki?

Nie rozumiem logiki - bo jej nie ma. Jak zwykle u ciebie. Jeśli musiałeś czekać ponad rok czasu na taki mecz Brody po odejściu Ratona by potwierdzić swoje przypuszczenia, to potwierdziłeś jedno wielkie g-ówno.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 05.08.2025 o godz. 21:38.
Odpowiedz cytując