Dość ciekawy był to mecz.
Powinniśmy spokojnie wygrać 3-4 bramkami, ale Broda zapatrzył się chyba replaye Ratona z ostatniego sezonu i uznał, że szkoda Tyszan i ktoś musi im trochę pomóć

A tak poważnie dwa zawalone gole, duża niepewność, najgorszy jego mecz w Wiśle. Jak na moje to powinien wylądować na ławce na te 2-3 spotkania, żeby sobie przemyśleć pewne sprawy.
Tylko po zławkowaniu Brody znowu w obwodzie takie tuzy jak Letkiewicz i Ciczkan. Chyba ten ostatni najmniej "błędogenny" (

) był jak dostał szansę przez rundę. Może się trzeba z nim przeprosić? Podejrzewam, że Jop da Brodzie szansę na rehabilitację za słaby występ, tak robił w przeszłości.
Generalnie bardzo mi się podobała nasza gra, jakby nie katastrofalny występ Brody to byłoby pewne wysokie zwycięstwo, a tak do ostatnich minut trzeba było drżeć o wynik. Brawo drużyna, brawo trener.
Markusino : ja nie mam problemów z odbiorem rzeczywistości i oceniam kogoś grę na podstawie jego gry w danym meczu. Ty broniłeś Ratona jak sobie wrzucał piłki sam do bramki. Ja spokojnie potrafię przyznać, że Broda dziś wrzucił sobie dwie i zasłużył na odpoczynek. Tak samo jak Raton wtedy, tylko że chory Rudy Rydz tego nie dostrzegał. Podobnie jak ty.