Pierwsza i trzecia bramka idzie na konto Brody.
Dali dziś chłopaki z wątroby. Rodado niczym kiedyś Fernandez, czyli bramka z praktycznie niemożliwej pozycji, zakładając typowi siatkę. Kilka świetnych przechwytów Dudy na połowie GKSu. Asysty Duarte i Kuziemki palce lizać. Nawet Krzyżanowski zagrał przyzwoicie.
Piękny wieczór
