wolfy napisał(a):

Villar miał kontuzję mięśniową po której już nie wrócił do siebie. Nie pomogło też wystawianie go na prawej obronie z braku laku.
Potem poszedł do Ekstraklasy i miał liczby w Mistrzu Polski, grał w pucharach.
Tak jak z Rude - irytuje mnie wasza tępa, histeryczna nienawiść. Jakby jeszcze dał jakieś racjonalne powody do tego, ale nie - jest winny bo złapał kontuzję, po niej z marszu się nie ogarnął i do tego śmiał pójść do lepszego klubu za większe pieniądze, zdrajca jeden...
Jedyny powód dla którego tu pewnie nie trafi to finanse. Sportowo to on przerasta pierwszą ligę.
@Drozd - nie dadzą z Baniowskim rady.
|
Znów pełna zgoda. Niektórzy zrobili z Villara kozła ofiarnego nieudanego finiszu ówczesnego sezonu, zapominając lub świadomie wypierając, że był wówczas po kontuzji i z konieczności był wystawiany na nie swojej nominalnej pozycji.
To nadal bardzo dobry piłkarz przerastający swoimi umiejętnościami pierwszą ligę i mający w Wiśle konkretne liczby. Byłby dla nas niewątpliwym wzmocnieniem i bardzo potrzebnym zawodnikiem. Nie mamy na tyle silnej kadry również na bokach pomocy, by gardzić tego typu graczem.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"