wolfy napisał(a):

Jakby priorytety faktycznie były inne, to byśmy w Pucharze Polski grali rezerwami, a drużyna zostałaby wzmocniona na kluczowych pozycjach.
Podobnie - Moskal nie wystawiałby pierwszego składu w rewanżu z Austriakami, ale jak sam później przyznał - niepotrzebnie napalił się na puchary.
Czasem wydaje mi się że priorytetem w Wiśle jest PR Królewskiego.
|
100% zgody, dlatego też nie chciałem wciągać Królewskiego w dywagacje odnośnie poziomu sportowego. Czy można w takim razie zaryzykować tezę, że gdyby JK ograniczył się do sponsorowania/pozyskiwania środków (w tym przy udziale JB, którego potencjał marketingowy jest kompletnie niewykorzystany poza akcją ratunkową), a pozostałe działania w klubie pozostawił fachowcom (i nie Drodzie, nie brandzluj sie pod kołdrą, Rude nie jest fachowcem, po epizodzie w polskiej drugiej lidze kopie się na tym samym poziomie w Daniii, sciągając Alfaro), to byłbym jakikolwiek zalążek pomysłu ja tym wszystkim pokierować?