|
Tychy mają niby 6 punktów ale równie dobrze mogliby mieć 0. Ich obrona w każdym z dwóch meczów dopuszczała rywali do 21 strzałów na bramkę (Polonia) i 16 (Legnica). Już po statystykach widać, że nie jest to monolit nie do przejścia. No i stracili w sumie 4 gole przy naszym 0.
My pozwoliliśmy oddać 15 strzałów Stali i 10 ŁKSowi. Twierdzę, że nasi rywale byli mocniejsi od rywali Tychów a mimo to na mniej im pozwoliliśmy.
Myślę, że można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć że my w Tychach również oddamy dwucyfrową liczbę strzałów a jak widać w ostatnich dwóch meczach Tychy tracą wtedy conajmniej jedną bramkę. Jeśli zdołamy utrzymać skuteczność to myślę, że minimum dwie im wsadzimy.
Jakbym miał obstawiać to bym postawił na 3-1 dla nas.
Z drugiej strony w ostatnich sezonach Wisła lubiła rozbudzać nadzieję po czym w kolejnym meczu na boisko wychodziła kompletnie zblazowana bezjajeczna zbieranina która dostawała kompromitujący oklep.
|