Tantal napisał(a):

|
Dokładnie, nam się teraz bardzo dobrze trafiło gdy LKS i Mielec są w przebudowie. Zespoły które tłuc się będą z nimi pod koniec jesieni tak łatwo mogą nie mieć.
|
Dlatego operujemy pojęciem "średnia".
W każdym sezonie mamy "mistrzów jesieni" i "mistrzów wiosny".
Dwa razy byliśmy "mistrzami wiosny" i niestety dwa razy w d**ę.
W polskiej piłce, a zwłaszcza w 1 lidze mamy zazwyczaj takie etapy:
E1 - okres przygotowawczy i mecze lipiec/sierpień do końca okna (1 tydzień września)
E2 - (paniczne) wprowadzanie zawodników, którzy się nie zmieścili w silniejszych ligach.
E3 - jesień/zima w tym zwalnianie trenerów w przerwie na kadrę
E4 - przerwa zimowa, obozy (najczęściej w Turcji), okno zimowe, zwalnianie trenerów
E5 - start "wiosny" (w lutym k***a!), nowi zawodnicy, ktoś dostaje fazy na "mistrza wiosny".
E6 - koniec kwietnia/maj - ratowanie wyniku, zwalnianie trenerów
E7 - baraże
A co do potrzebnej średniej, to Tantal, rozumiem co piszesz ale się z tym nie zgadzam.
Więc na razie będę się trzymał 1,88 bo to się da zrobić do końca lutego
Oczywiście możemy próbować to korygować ale chyba bliżej grudnia. Bo nie bardzo już są twarde argumenty. To, że BBT robiła zawsze powyżej 70 pkt (a teraz ich nie ma) jest oczywiście bardzo fajne
