emjot napisał(a):

Chwała ci, że nam maluczkim wyjaśniasz wszelkie aspekta tej skomplikowanej logicznie i intelektualnie gry jaką jest piłka nożna
dzięks
To nie Mikulec i jego poziom gry spowodował hejt na biednego Krzyżanowskiego (prostuję nie hejt a KRYTYKA - jak nie rozróżniasz pisz na priv a wyjaśnię różnicę)
mylisz przyczynę ze skutkiem. Przyczyną krytyki JK jest jego słaba jakościowo gra.
Krzyżanowski w tym momencie jest słabym piłkarzem (być może teraz, być może w ogóle nic z niego nie będzie. Nie wiem tego i nie zamierzam tego już teraz rozstrzygać) - ma braki w grze defensywnej (brak doskoku do rywala, krycie na radar, słaby odbiór) które go dyskwalifikują do gry w podstawowej jedenastce na tej pozycji
Poza tym ma bardzo słabą wydolność
Jedyne miejsce, w tym momencie, gdzie może się pojawić na boisku, bo nie będzie stanowił zagrożenia dla naszej obrony to lewe skrzydło - do tej pory jego wrzutki były na katastrofalnym poziomie, ale ... coś być może drgnęło (efekt primavery? może..), bo przy 5 bramce dla Wisły w ostatnim meczu wrzucił idealnie do Kuziemki. Pożywiom uwidim
Kolejna sprawa
to nie miejsce w 11 za Rude źle wpłynęło na jego grę, tylko braki w umiejętnościach gry na lewej obronie i braki wytrzymałościowe
I na koniec truskaweczka na torcie: naprawdę porównujesz grę JK (podobno niezłą, nie wiem nie widziałem nie będę komentował) w meczu sparingowym do jakiegokolwiek meczu o punkty gdzie emocje, stres, stawka jest na zupełnie innym poziomie i mogą działać zarówno mobilizująco jak i stresogennie na poziom gry JK?
Mistrz treningu niekoniecznie jest mistrzem w grze o punkty....
|
W ogóle jak można być takim hejterem żeby wymagać czekogolwiek od naszego wunderkida, zamiast dostawać nie orgazmu że po wejściu na boisko krył na radar, nie nadążał za akcją i po 20 minutach oddychał skrzelami...