klasyczny mecz w Wawie dla I ligi

Polonia milion akcji i centr w I połowie, prowadzenie po karnym, na sekundy do końca I połowy dostają gola z niczego (zresztą bardzo ładnego), w 3 min. II połowy wypad Tychów, centra po rogu bodaj i 1-2.
Na dodatek Zjawiński im się zepsuł... i było po ptokach. Obrona Częstochowy, wybijanie po autach, parę kontr i 3 punkty dla GKS
ps. Głogowski nadal w 11