|
Pepe jak zawsze sam się kręci ze swoimi statystykami. Jak sam podałeś, 64 pkt przez ostatnie 14 sezonie, dziewięć razy dało awans z top 2, a nie dało awansu 5 razy. Także kulawe te założenia skoro liczysz że Wisłaa dążyć do 64 pkt a taki wynik średnio raz na trzy sezony nie kończy się awansem.
Czyli mówienie o 64 pkt jest mówieniem z dupy o jakimś awansie.
Co do reszty, czy będzie loga wyrównań czy nie, zawsze może być tak że dwa zespoły robią mocny wynik, może być nawet tak, że na koniec ktoś z top pięć ma serie zwycięstw i te statystykę pompuje, także tu nie ma żadnej zasady. Po prostu schemat jest ciągle ten sam, wygrywać jak najwięcej, albo punktować ciągle równo i dużo albo nawet słabiej ale później mieć serię. Do ostatniej kolejki nie da się w żaden sposób oszacować ile pkt da awans bezpośredni. Reguła zawsze jest jedną, albo pilnujesz przewagi bo jesteś w top 2, albo gonisz i musisz zrobić serię.
Wasze statystyki generalne nie mają sensu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|