Drozd napisał(a):

W dobrze funkcjonującym klubie takie losowe wydarzenia otwierają szansę dla młodych, przynajmniej do czasu jakiegoś transferu. Kuziemka jeszcze tydzień temu był szrotem, Krzyżanowski nie potrafił wrzucić piłki. W tydzień coś się zmieniło? Głównym hamulcem rozwoju młodych jest strach, że raz stracą piłkę źle podadzą niecelnie wrzucą i zostaną szrotem.
Jop na konferencji powiedział bardzo ciekawą rzecz. Idziemy coraz bardziej w stronę indywidualizacji treningu. Moim zdaniem to klucz do rozwoju poszczególnych piłkarzy.
|
Kuziemka nadal może być szrotem. Przypominam podniety z wczesnego okresu Sukiennickiego. To jak jest naprawdę okaże się w dłuższym okresie, bo przecież nawet Boguski w schyłkowym okresie swojej kariery rozgrywał kilka dobrych spotkań w sezonie.
Ogólnie graliśmy do tej pory z przeciwnikami, którzy nie uprzykrzali nam za bardzo życia. Drużynami po zmianach, będącymi w przebudowie. Dopiero cała spotkań da odpowiedź na pytanie czy byli na tym etapie rozgrywek w defensywie wyjątkowymi dziadami czy wprost przeciwnie.
Przy okazji przykład Ertlhaltera pokazuje jak ważny jest zawodnik o takim profilu w składzie.