|
W dobrze funkcjonującym klubie takie losowe wydarzenia otwierają szansę dla młodych, przynajmniej do czasu jakiegoś transferu. Kuziemka jeszcze tydzień temu był szrotem, Krzyżanowski nie potrafił wrzucić piłki. W tydzień coś się zmieniło? Głównym hamulcem rozwoju młodych jest strach, że raz stracą piłkę źle podadzą niecelnie wrzucą i zostaną szrotem.
Jop na konferencji powiedział bardzo ciekawą rzecz. Idziemy coraz bardziej w stronę indywidualizacji treningu. Moim zdaniem to klucz do rozwoju poszczególnych piłkarzy.
|