wolfy napisał(a):

Wbrew pozorom ja im kibicuję i marzę o tym żeby nagle zrobili postęp, kupił ich zagraniczny klub w którym nie będą szorować ławy. Naprawdę.
Ale to nie oznacza że przyłączę się do chóru oszołomów robiących piłkarskiego półboga z każdego gówniarza który rozwinął się odrobinę szybciej niż rówieśnicy, zwłaszcza jeśli zatrzymał się w rozwoju gdzieś między trzecią a drugą ligą.
Swoją drogą to sztuczne pompowanie balonika przez przygłupich dziennikarzy i kibiców-oszołomów robi więcej szkody niż nasze braki w strukturach klubu. Wywiad z Krzyżanowskim pokazuje totalną odklejkę i brak rozeznania gdzie tak naprawdę jest. Dużą winę ponosi tu też medialny właściciel stawiający ich na piedestał na którym jeszcze długo nie powinni być stawiani, o ile w ogóle.
Patologia.
Ten milion to było na serio, bo nie jestem pewny czy wyczułem ironię?
|
Żeby zrobić postęp to muszą trenować i ktoś ogarnięty ze sztabu musi wiedzieć czego szczególnie im brakuje co blokuje postęp i tym się zająć na treningach. Gdyby Kutwa dalej grał w środku pola to byłby dalej wyszydzany, że drewno szrot itd. Kiedy jeszcze za Rude pisałem że byłby dobrym stoperem to kilku osiołków szydziło, że to większe ryzyko bo bliżej bramki. Kiedy pisałem że Mikulec ma papiery bo biega i walczy to była szydera że drugoligowca zaskroniec ściąga na wzmocnienie. Jak pisałem że Zwolak to poważne wzmocnienie to się chciały jasie z SB zakładać że żadnej bramki nie strzeli.
Teraz jest sprawa Krzyżanowskiego, chłop nigdy nie będzie obrońcą, zwłaszcza bocznym. Tylko idiota tego nie rozumie. Nie te gabaryty, nie ta motoryka. To że go odpalili z Włoch nie znaczy że nic już z niego nie będzie tam od razu dostał zadanie naucz się porządnie w rzucić więc trzeba to kontynuować i wystawiać go na skrzydło nie do pierwszego składu ale jako zmiennika na 20 minut co tydzień, dlaczego nie? Tylko z zadaniem i oczekiwaniem w te 20 minut masz 5 razy porządnie w rzucić i rozliczać go z tego. To jest jeszcze szczyl i wszystkiego może się nauczyć. Kosowski jak przychodził do Wisły miał 22 lata. Motorycznie są bardzo podobni jeżeli nie zmarnuje tych dwóch lat to coś może z niego być. jest lewonożny, to też jest atut.
Natomiast prezes musi takiego Dude czy Krzyżana czy Sukiennickiego chwalić w mediach i wieszczyć im reprezentacyjną karierę, ale minutę później powinien już w zaciszu szatni wyjaśnić gówniarzom że to wszystko na wyrost i teraz oczekuje że na boisku potwierdzą swój potencjał. Tak to należy rozumieć jako zobowiązanie a nie gwarancję gry.
Moim zdaniem z trójki Suknia Krzyżanowski Duda to Krzyżanowski ma najlepsze perspektywy.
Patryko napisał(a):

Zostały mu dwa lata kontraktu.
Jak w tym sezonie nie będzie u niego przełomu jeśli chodzi o postawę na boisku, czyli przebłyski dobrej gry przykrywane przez człapanie po boisku, to w 2026 trzeba go będzie po prostu sprzedać gdziekolwiek, bo zakładam, że nowego kontraktu nie będzie chciał podpisać.
Nie chodzi tutaj o to, żeby miał 8 bramek i 12 asyst, ale żeby swoją grą nie osłabiał zespołu i wywiązywał się z zadań taktycznych.
|
Do tego jest potrzebna jedna rzecz, bo Duda potrafi zagrać cały mecz bez człapania, mecze PP za Rude najlepszym dowodem, tylko musi się znaleźć ktoś kto to jego człapanie nazwie po imieniu, bo na razie ma samych medialnych klakierów, tak jak kiedyś Biegański. Kiedy w mediach zaczną pisać że Dudazdolny ale leń to własny menago go opi.... i może człapanie się skończy. Inna opcja to ława kiedy Igbepeme wskoczy do składu, a do tego blisko.