|
Frajer wziąłby za zawodnika wartego kilkaset tysięcy euro kwotę rzędu "20 piłek".
Niestety, w Twoim idealnym świecie może o zawodników typu Kiss i Kiakos zabijają sie kluby i płacą dobry pieniądz. A w rzeczywistości (a już w szczególności w polskiej lidze) kasę zarabia się na sprzedaży potencjału (tak, którego Ty i Tobie podobni nie widzą - w przeciwieństwie do innych polskich klubów, posiadających wszak lepszy scouting od Nas).
Ale można też tak decydować, co jest prawdą, a co nie, by pasowało pod tezę - tego Ci tu nikt nie zabroni
|