|
Ok, może rozwinę mój wywód.
Wolę za Zwolińskiego w pierwszym składzie na przykład Duarte na 10tce i Rodado na 9tce (przykład), czy jakiegoś ciężko pracującego 'defensywnego napastnika' typu target man, czy jakiekolwiek inne ofensywne rozwiązanie niż gościa, który wygra nam część meczy i będzie porywał nas swoją grą do momentu, aż mu w mózgu coś przeskoczy i nagle stanie się bezużyteczny na pół rundy, a trener i tak go będzie wystawiał, bo może się przełamie. Wolę stabilnie, bez fajerwerków, ale również bez schodzenia poniżej określonego poziomu. Gdy Zwoliński był bez formy to graliśmy gorzej niż w 10tkę. Nie dość, że nie był wartością dodaną to jeszcze wszystko psuł.
Także tak, cieszę się, że odszedł. Na takiej chimerii nie da się budować.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 24.07.2025 o godz. 21:17.
|