|
Jak dobrze wiecie, wszystkie okoliczności wskazują na naszą porażkę w sobotę.
Przede wszystkim panuje dosyć znaczne podniecenie po meczu w Mielcu, balonik jest pompowany.
Po drugie sobota, dobra pogoda, wysoka frekwencja - idealny moment żeby wygrać, zadomowić się w czubie tabeli...
Co się dzieje z Wisłą w takich sytuacjach...no właśnie.
Oczywiście, każda seria kiedyś się kończy, oby tak było i tym razem choć nie nastawiam się.
Jeżeli Jop pomoże drużynie i wystawi najmocniejszy skład to może uda ugrać się remis.
Mój typ: 1:2
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|