Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

no dobra, uruchomiłem komentarze, ale chodziło mi prede wszystkim o to, że w tym całym .......niku który mamy od 2018 , nieczesto zdarzac sie rozwieźć przeciwnika jak gnój po polu ( w dodatku ekstraklsowicza do niedawna * )
lider tabeli pierwszy od 3 lat to też coś co choć na chwile przyćmiewa mankamenty
a jeszcze mam taka refleksje bo glowny zarzut co do Jopa ,to nie trafienie z wyjsciowym skladem
i tu pytanie, czy (zakladajac ze nie da sie grac sztywna 11stka przez 90 minut) , lepiej tych slabszych dac na poczatku , czy kolo 70 minuty ?
|
Szulczyk zrobił wczoraj 4 zmiany na tych "lepszych" w okolicy 70 min.
taki Bała, Shuma czy Sobeczko (tak wiem "młodzieżowiec") nie powinni w ogóle pojawić się na boisku
Szwedzik, Ventura i Mezgrani schowali ich do kieszeni, a grali tylko ok. 25 min.
w efekcie Ruch wyrwał remis z nędzną Puszczą, która grała "tradycyjnie" czyli kontra, czyli sfg czyli celebracja wznowień po strzeleniu gola
ps. nie wiem, czy wygraliby gdyby skład był inny, ale patrząc na "nieumiejętności" Puszczy w grze pozycyjnej, myślę że szanse mieliby duże. Zwłaszcza przy tym bramkarzu, który gra obecnie w Niepołomicach