Dla mnie sprawa jest prosta i oczywista, że:
1. Wynik jest najważniejszy, tym bardziej, że wygraliśmy 4:0.
2. Pierwsze 28 minut to była jakaś katastrofa i kompromitacja... grali fatalnie, jak dzieci we mgle... Masa szczęścia, która może nie powtórzyć się w następnych meczach. I o tym pamiętajmy!!!
3. Sukiennicki i Krzyżanowski bardzo slabi, przy czym ten pierwszy grał jak paralityk...
4. Broda udowodnił dlaczego powinien być naszym pierwszym bramkarzem... Według mnie Letkiewicz sprokurowałby karnego...
Jak będziemy wygrywać takie mecze do końca sezonu, to nawet przeboleje takie początki takich spotkań
