Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
krytyka po takim meczu jest raczej niepoważna
|
Jest jak najbardziej zasadna, bo sztab pomylił się w doborze podstawowej jedenastki, co zostało już wcześniej wypunktowane nie tylko przez Wolfiego. I co zresztą późniejszymi zmianami przyznał sam Jop. Każdy mógł zobaczyć, co na obecną chwilę może wnieść na danej pozycji "podstawowy zawodnik" a co jego zmiennik i kto jest w jakiej formie.
Mecz zakończył się szczęśliwie nie dzięki dobrej postawie takiego Sukiennickiego, Krzyżanowskiego czy Dudy, tylko pomimo ich słabej gry. Wygraliśmy przede wszystkim dzięki nieudolności Stali w ofensywie i w kryciu, a nie jakości naszych "wunderkindów".
Jop nie trafił ze składem i przesadził, więc albo teraz wyciągnie odpowiednie wnioski, albo dalej będzie kierował się przy ustalaniu składu chęcią przypodobania się Królewskiemu i potwierdzenia jego wyobrażeń o niektórych zawodnikach.