Cymes napisał(a):

Juliusz wyglądał bardzo dobrze, ale miał naprawdę sporo miejsca do gry właśnie dzięki temu, że wyszliśmy na dwie 8, a nie zostawał sam z 6 za plecami jak to u nas z reguły bywało. W ogóle ten pomysł z 2x8 przyprawia mnie o znacznie większy ból głowy niż dzisiejsza wyjściowa jedenastka. Z gatunku tak pojebane, że aż może się udać. Dla drugiej linii przeciwnika ustawienie krycia na dwóch zawodników, którzy ciągle zmieniają się rolami wiodący/asekurujący będzie koszmarem. Dla nas pole do błędów jeśli panowie nie będą rozumieć się wręcz w ciemno niestety też będzie niemałe. Dlatego na ŁKS przynajmniej mnie zabrakłoby jaj i wyszedłbym konserwatywnie 6/8 z Carbo i Juliuszem.
|
Zagadka z Carbo wyjaśniona. Doczekał się dzidziusia. Był w Hiszpanii.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś z duetu (oczywiście w formie) Carbo/James grzeje ławę, więc Juliusz będzie grał na środku tylko ze słabeuszami, albo 10 z jednym napastnikiem, albo na skrzydle, co podobno też potrafi.
Doświadczenie z nim i Dudą w środku, szczególnie w pierwszej połowie było przerażające, a dziura pomiędzy obrońcami a nimi czasami jak lotnisko.