sandomingo napisał(a):

Minęło już kilka godzin od meczu a ja cały czas zastanawiam się, co miał w głowie Jop wystawiając taki a nie inny skład.
O ile jeszcze Biedrzycki w miarę się obronił, to jednak Krzyżanowski i Sukiennicki całkowicie nie.
Ja tam nie widzę żadnych postępów w grze obronnej Krzyżanowskiego, natomiast Sukiennicki....tu nawet nie ma co napisać.
Z lepszym rywalem nie mają prawa grać i tyle.
Naprawdę, nie mam pojęcia jaką wizję miał Jop, na ilu treningach ćwiczył takie ustawienie, bo że w sparingach grał inaczej to wiemy.
Osobny temat do Kacper "Podpisz kontrakt" Duda, który sprawiał wrażenie, że jest meczem znudzony.
Ale tutaj pewnie musi dojść do drastycznego błędu i to nie jednego, żeby wylądował na ławce - w końcu sam Prezes Królewski nakazał Jopowi wystawiania tego piłkarza - oczywiście między wierszami.
Z pozytywów na pewno Ementaler, tutaj widać, że jest to realne wzmocnienie. Prezentowałby się jeszcze lepiej gdyby nie musiał naprawiać błędów Dudy.
Kuziemka taki niemrawy występ, słabiej niż w sparingach ale może zjadła go trema, debiutował chyba w wyjściowym składzie w oficjalnym meczu.
Cieszą 3 punkty ale prawdziwa weryfikacja już z ŁKS.
|
ustawienie po lewej stronie: Krzyżan Suknia to proszenie się o wpier... bo jeden nie umie bronić, a drugi w swojej przefarbowanej łepetynie nie odnajduje szarych komórek, które nakazują mu asekurować lewego hmmm obrońcę Krzyżana
jakikolwiek mocniejszy rywal wykorzysta to na zimno - była taka akcja Mielca, w której Krzyżan zgubił krycie, Suknia dreptał 10 metrów od akcji, a rywal (to chyba był ten co tak spektakularnie frunął w powietrzu po "faulu" Brody), strzelił wprost w naszego kipera
Duda zaś ... to historia sama w sobie
ławka i tyle