|
Jaki fart, chyba wyrównanie za poprzedni sezon. Gramy w 10-tkę, bo Kuziemki na boisku nie ma. Sukiennicki dno, z Krzyżanowskiego co chwilę robią wiatrak - a tu najpierw Zwoliński po wrzutce Jarocha strzela gola, a potem Jaroch dobija w kotłowaninie na 2:0.
Stal wygląda, no - nie najlepiej. Jak spadkowicz, ale z pierwszej ligi.
Dobrze chociaż że nasi nie są w stanie w tym składzie grać krakowskiej piłki.
Skrzydła Sukiennicki - Kuziemka to sabotaż.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|