Karherop napisał(a):

|
To nie byl post pochwalny Kissa, a jedynie to jak nisko maja nasi mlodzi powieszona poprzeczkę. Zastępstwa szukajmy dla Baeny, ale za takiego dziada który jest tylko szybki to Baniowski z Kuziemka nie beda gorsi (tym bardziej ze zaczynają cos pokazywac).
|
Czas pokaże.
To że sobie Młyński i Starzyński w Łęcznej z konterki cośtam wrzucili, podobnie Olejarka w Stali - ma zerowe przełożenie na Wisłę która przez 95% czasu musi grać atakiem pozycyjnym. I tutaj takie miernoty gasną, bo nie wystarczy kopać pilki przed siebie i za nią biec, byle zdążyć przed bramkarzem...
I pokazują to jednoznacznie liczby w Wiśle Olejarki, Młyńskiego, Starzyńskiego, Dudy (który grywał też za napastnikiem i marnował średnio jedną świetną okazję na mecz) i Sukiennickiego (którego z desperacji Jop próbował i na skrzydło, i za napastnikiem - z żenującym skutkiem).
Twoja teoryjka jest po prostu głupia i się nie sprawdza w rzeczywistości. Bez ciężkiej pracy i talentu, być może też odrobiny szcześcia - liczby nie przyjdą. Jeżeli Kuziemka je będzie miał to znaczy że na nie zapracował - jak poprzednicy.
I tu nie ma miejsca na dyskusje, bo fakty są miażdżące. Zaistnieć w Wiśle przy naszym systemie gry mogą tylko piłkarze którzy coś tam potrafią. Pierwszoligowy szrot może co najwyżej biegać bez sensu z piłką wokół pola karnego i podawać do najbliższego - jak wspomniany wcześniej Sukiennicki.