sorino napisał(a):

Sapała został zakontraktowany przez Królewskiego. Ile razy będzie jeszcze kłamał na ten temat pomimo, że byłeś już prostowany?
A co do poprzedniej władzy, to w analogicznej sytuacji co Bregu, czyli w środku okienka, dała ona półroczny kontrakt niejakiemu Luisowi Fernandezowi, który został później, w odróżnieniu od sprowadzanego przez Królewskiego - Bregu, gwiazdą klubu.
Więc nie bredź, że dawali tylko długie kontrakty, a Królewski jest wspaniały bo daje krótkie, dzięki czemu potem tracimy za darmo, wypromowanych w Wiśle - Villara i Baenę.
Zresztą już I lidze Brzęczek dawał kontrakty na rok/2 lata, z 1 wyjątkiem, niejakim Rodado który dostał na 3.
I dzięki temu że dostał na 3 to gra nadal w Wiśle. Gdyby przeszedł za Królewskiego to teraz by strzelał gole dla Lecha czy Widzewa, odchodząc za darmo jak Baena.
Więc na ten moment to poprzednia władza, pomimo pojedynczych wpadek, wychodzi na plus pod względem transferowym, Królewski na nikim sprowadzonym przez niego jeszcze nie zarobił, a długi (wyłączając pożyczki i odsetki od nich) są już na poziomie "sarapatowym" czyli 35 mln zł.
|
Ale kiedy przyszedł Królewski Sapała był już dogadany i jest pomysłem poprzedników więc sam się w tym temacie wyprostuj.
Co dajesz przykład Fernandeza, a Dor Hugi? a Fazlagic? Ile na nich zarobiliśmy?
Kto przedłużał Rodado dwa razy, kiedy wszyscy go już sprzedawali? Duch święty? Gdyby nie Królewski i jego relacje z Rodado i jego agentem to kontrakt Brzęczka nic by nie dał.
Może wymienisz te transferowe plusy poprzedniej władzy?

Poza Rodado, którego to Królewski w klubie utrzymał
Jak dobrze pójdzie to zarobimy na Kissie.
Poprzednia władza przesrała całą kasę i zostawiła na kontraktach 40 osobową kadrę z której do gry nadawała się optymistycznie szacując połowa. Więc lepiej się nie ośmieszaj.